Asmodeusz der Varhalls
(Duch Zła; Wściekły Diabeł; As)
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Bliżej nieokreślone.
Rasa: DemonOrientacja: Heteroseksualny
Organizacja: Vestripol
Ranga: Mistrz
Umiejętności:
Ranga: Mistrz
Umiejętności:
- Zdolności strategiczne
- Szybka regeneracja
- Lubi te takie małe, fajne nożyki do rzucania
Moce: Moc panowania nad ziemskimi duszami. Bardzo fajne, nie? Używa ich do walki. Używa ich jako tarcze, używa ich do tworzenia przedmiotów (pracochłonne). Czasem z nimi rozmawia, jeżeli mu się nudzi. Ogółem, robi z nimi wiele.
Moce: Moc panowania nad ziemskimi duszami. Bardzo fajne, nie? Używa ich do walki. Używa ich jako tarcze, używa ich do tworzenia przedmiotów (pracochłonne). Czasem z nimi rozmawia, jeżeli mu się nudzi. Ogółem, robi z nimi wiele.
Charakter: Manipulant. Brak kontroli działa na niego jak czerwona płachta na byka. Wszystkich musi trzymać w ryzach, wszystko musi iść po jego myśli, inaczej traci humor a wtedy bywa ciężko.
Uwielbia planować żeby w ostatniej chwili zmienić swoje zamiary i lecieć na spontana. Często przesiaduje w wielkim fotelu przy kominku i myśli. Po prostu myśli. Czasem myśli sobie czemu tak dużo myśli. Do tej pory nie wymyślił czemu tak dużo myśli. Ta myśl go irytuje. Jest niecierpliwy i impulsywny, według niego, ludzie to takie małe machinki, którym się coś powie i robią to "na już". Nie lubi czekać. Nadpobudliwy i nadwrażliwy. Nie rozumie żartów, szczególnie tych na swój temat (preferuje czarny humor). Zdarza mu się działać pod wpływem impulsu, czego próbuje się wyzbyć za wszelką cenę. Słabość jest dla niego czymś niepojętym. Ma silne poczucie niezależności, co w dużej mierze wiąże się z jego zamiłowaniem do stwarzania pozorów. Kłamania, kręcenia, oszukiwania. Nie słucha rozkazów, w końcu nie musi. Szybko przyswaja nowe informacje, niestety bardzo prędko ulega swojemu słomianemu zapałowi. Ciężko jest mu dłużej się w coś zaangażować.
Historia: Z całą pewnością zawsze był demonem. Zaistniał i dość szybko zaczął wspinać się po piekielnej drabinie hierarchii. Długi czas piastował stanowisko dowódcy 60 legionów duchów, co dość szybko mu zbrzydło. Szepnął słówko tu, szepną słówko tam, zabił tego, zabił tamtego i objął władzę nad północną granicą piekła, przy bramie Niebios. Właśnie przez tą bramę dusze potępionych trafiają do kociołka. W tym momencie odpowiada jedynie przed Lucyferem.
Partner: A któraś go zechce?
Inne:
- Uwielbia psy, nawet ma jednego - Pusia.
- Uzależniony od hazardu.
- Dramat, ach dramat!
Samael de Villiers
( Aell, Nash, Cień )
Płeć: Mężczyzna
Wiek: Nieokreślony
Rasa: Demon
Orientacja: Biseksualny
Organizacja: Vestripol
Ranga: Zielony
Umiejętności:
~ Szybka regeneracja ciała,
~ Jazda konna,
~ Posługiwanie się łukiem, a także niewielkimi sztyletami,
~ Porusza się szybko, prawie niezauważalnie, z kocią gracją i zwinnością.
Moce: Samael posiada dwie pary śnieżnobiałych, o zgrozo anielskich skrzydeł, które umożliwiają mu latanie. Kiedy ich potrzebuje w zaledwie kilka sekund wyrastają mu z ciała. Posługuje się cieniem. Może wytwarzać z niego najróżniejsze przedmioty (takie jak ubrania, broń, meble, konstrukcje, wyimaginowane zwierzęta lub dziwne stwory; wszystkie te rzeczy mają czarną barwę), które są wyjątkowo wytrzymałe. Stąd wziął się jego pseudonim – Cień.
Charakter: Samael jest zamkniętym w sobie i tajemniczym mężczyzną. Preferuje siedzenie w samotności, w większym towarzystwie nie czuje się dobrze. Na co dzień posługuje się doskonale wyćwiczoną maską obojętności. Lodowate spojrzenie szarych oczu mogłoby zamrozić ogień. Jego ton głosu jest zazwyczaj bezbarwny, ale zawsze towarzyszy mu uśmieszek pełen ironii. Nikomu w pełni nie ufa, nawet sobie. Jest niezwykle spokojny i opanowany, nie podejmuje decyzji pochopnie, zawsze musi się zastanowić. Ma specyficzne poczucie humoru. Bardzo szczery, powie prawdę nawet jeśli [lub zwłaszcza wtedy] miałaby być naprawdę bolesna. Po części wynika to z tego, że lubi obserwować cierpienie innych. Tak, zdecydowanie przejawia oznaki sadyzmu. To że jest z reguły prawdomówny, nie znaczy jednak, że nie posługuje się kłamstwem. Jakiekolwiek życie nie ma dla niego większej wartości; nie waha się kiedy ma je odebrać. Nie przejmuje się zdaniem innych, jest mu ono zdecydowanie obojętne. Nie lubi otrzymywać rozkazów, najczęściej je po prostu ignoruje, chyba, że wydają je osoby wyżej postawione w hiererchii. Jako, że urodzony z niego gentelman, staje się niemiły i bezczelny, dopiero kiedy ktoś go zdenerwuje.
Historia: Demon zrodzony z niczego. Pojawił się od tak po prostu; niezliczoną ilość wieków ma już za sobą. Zawsze samotnie zmagał się z istnieniem; wiecznie niezauważalny Cień. Vestripol. Postanowił stanąć po tej stronie. Dlaczego? Nie chce pokoju, bez chaosu byłoby za nudno. Jednak całkowita brutalność i okrucieństwo także nie do końca mu pasują. Jego zdaniem ostatnia organizacja wydaje się najlepszym wyjściem, chociaż nie wie czego się spodziewać.
Partner: - - - -
Inne:Wiek: Nieokreślony
Rasa: Demon
Orientacja: Biseksualny
Organizacja: Vestripol
Ranga: Zielony
Umiejętności:
~ Szybka regeneracja ciała,
~ Jazda konna,
~ Posługiwanie się łukiem, a także niewielkimi sztyletami,
~ Porusza się szybko, prawie niezauważalnie, z kocią gracją i zwinnością.
Moce: Samael posiada dwie pary śnieżnobiałych, o zgrozo anielskich skrzydeł, które umożliwiają mu latanie. Kiedy ich potrzebuje w zaledwie kilka sekund wyrastają mu z ciała. Posługuje się cieniem. Może wytwarzać z niego najróżniejsze przedmioty (takie jak ubrania, broń, meble, konstrukcje, wyimaginowane zwierzęta lub dziwne stwory; wszystkie te rzeczy mają czarną barwę), które są wyjątkowo wytrzymałe. Stąd wziął się jego pseudonim – Cień.
Charakter: Samael jest zamkniętym w sobie i tajemniczym mężczyzną. Preferuje siedzenie w samotności, w większym towarzystwie nie czuje się dobrze. Na co dzień posługuje się doskonale wyćwiczoną maską obojętności. Lodowate spojrzenie szarych oczu mogłoby zamrozić ogień. Jego ton głosu jest zazwyczaj bezbarwny, ale zawsze towarzyszy mu uśmieszek pełen ironii. Nikomu w pełni nie ufa, nawet sobie. Jest niezwykle spokojny i opanowany, nie podejmuje decyzji pochopnie, zawsze musi się zastanowić. Ma specyficzne poczucie humoru. Bardzo szczery, powie prawdę nawet jeśli [lub zwłaszcza wtedy] miałaby być naprawdę bolesna. Po części wynika to z tego, że lubi obserwować cierpienie innych. Tak, zdecydowanie przejawia oznaki sadyzmu. To że jest z reguły prawdomówny, nie znaczy jednak, że nie posługuje się kłamstwem. Jakiekolwiek życie nie ma dla niego większej wartości; nie waha się kiedy ma je odebrać. Nie przejmuje się zdaniem innych, jest mu ono zdecydowanie obojętne. Nie lubi otrzymywać rozkazów, najczęściej je po prostu ignoruje, chyba, że wydają je osoby wyżej postawione w hiererchii. Jako, że urodzony z niego gentelman, staje się niemiły i bezczelny, dopiero kiedy ktoś go zdenerwuje.
Historia: Demon zrodzony z niczego. Pojawił się od tak po prostu; niezliczoną ilość wieków ma już za sobą. Zawsze samotnie zmagał się z istnieniem; wiecznie niezauważalny Cień. Vestripol. Postanowił stanąć po tej stronie. Dlaczego? Nie chce pokoju, bez chaosu byłoby za nudno. Jednak całkowita brutalność i okrucieństwo także nie do końca mu pasują. Jego zdaniem ostatnia organizacja wydaje się najlepszym wyjściem, chociaż nie wie czego się spodziewać.
Partner: - - - -
- Ma słabość do kotów,
- Czasami lubi sobie wypić, od tak!
- Uwielbia przebywać na świeżym powietrzu, najczęściej udaje się do lasu, który choć na chwilę pozwala mu odciąć się od wszystkiego.
Sterujący: Nashu || samael.nash@gmail.com
Nithern Valarius
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20 lat
Rasa: Asura
Orientacja: Heteroseksualny
Organizacja: Vestripol
Ranga: Zielony.
Umiejętności:
- Świetny łucznik
- Urodzony przywódca
- Biegle mówi w pięciu językach
- Dobry pływak
Moce: Nithern w genach ma zapisane cudowne zdolności lecznicze. Rzadko używa swoich jedynych mocy, ze względu na wielką niechęć do oddawania przysług.
Charakter: Jak każdy Valarius, Nithern jest pewny siebie i arogancki. Czas, który upłynął od jego narodzin nauczył go stawania czoła wszystkim trudnościom, które miały czelność pojawić się na jego drodze. Według jego rodzinnego motta ,, Człowiek nie kształtuje sam siebie. Człowieka kształtują inni ludzie" uważa na osoby, z którymi ma do czynienia. Przez wiele lat stał się zamknięty w sobie i nieufny. Swoich niewielu przyjaciół traktuje niezwykle poważnie. Za osobami, które zajmują szczególne miejsca w jego lekko stwardniałym sercu jest wstanie skoczyć w ogień. Zaryzykować wszystko.
Historia: Nithern urodził się w mieście najbardziej wysuniętym na północ w Panpares. Jako drugi syn lokalnego zbrojmistrza i miejscowej krawcowej Nitehrn i jego straszy brat Ricaon wychowywali się szczęśliwie. Do czasu gdy jego matka umarła przy porodzie jego młodszej siostry Amnasi wszystko było dobrze. Po śmierci żony załamany ojciec trójki dzieci ledwo wiązał koniec z końcem. Po paru miesiącach Nithern w czasie polowania znalazł martwego zbrojmistrza powieszonego na drzewie. Wściekł się słabością swojego ojca i postanowił, że nigdy nie będzie taki jak on. Zostawił Ricaona i Amnasie w rodzinnym mieście, po czym udał się do stolicy i dołączył do organizacji Vestripol. Jedyną pamiątką po rodzinie jest kolczuga, którą wykonał jego ojaciec.
Partner: Mógłby mieć...
Inne:
Wiek: 20 lat
Rasa: Asura
Orientacja: Heteroseksualny
Organizacja: Vestripol
Ranga: Zielony.
Umiejętności:
- Świetny łucznik
- Urodzony przywódca
- Biegle mówi w pięciu językach
- Dobry pływak
Moce: Nithern w genach ma zapisane cudowne zdolności lecznicze. Rzadko używa swoich jedynych mocy, ze względu na wielką niechęć do oddawania przysług.
Charakter: Jak każdy Valarius, Nithern jest pewny siebie i arogancki. Czas, który upłynął od jego narodzin nauczył go stawania czoła wszystkim trudnościom, które miały czelność pojawić się na jego drodze. Według jego rodzinnego motta ,, Człowiek nie kształtuje sam siebie. Człowieka kształtują inni ludzie" uważa na osoby, z którymi ma do czynienia. Przez wiele lat stał się zamknięty w sobie i nieufny. Swoich niewielu przyjaciół traktuje niezwykle poważnie. Za osobami, które zajmują szczególne miejsca w jego lekko stwardniałym sercu jest wstanie skoczyć w ogień. Zaryzykować wszystko.
Historia: Nithern urodził się w mieście najbardziej wysuniętym na północ w Panpares. Jako drugi syn lokalnego zbrojmistrza i miejscowej krawcowej Nitehrn i jego straszy brat Ricaon wychowywali się szczęśliwie. Do czasu gdy jego matka umarła przy porodzie jego młodszej siostry Amnasi wszystko było dobrze. Po śmierci żony załamany ojciec trójki dzieci ledwo wiązał koniec z końcem. Po paru miesiącach Nithern w czasie polowania znalazł martwego zbrojmistrza powieszonego na drzewie. Wściekł się słabością swojego ojca i postanowił, że nigdy nie będzie taki jak on. Zostawił Ricaona i Amnasie w rodzinnym mieście, po czym udał się do stolicy i dołączył do organizacji Vestripol. Jedyną pamiątką po rodzinie jest kolczuga, którą wykonał jego ojaciec.
Partner: Mógłby mieć...
Inne:
- Nithern kocha łucznictwo. W dzieciństwie upierał się, że rodzice adoptowali go od elfów.
Satrina di Angelo
Płeć: Kobieta
Wiek: Kobiet się o to nie pyta (jest o wiele starsza niż na to wygląda)
Rasa: Demon
Orientacja: Heteroseksualna
Organizacja: Vestripol
Ranga: Zielona
Umiejętności:
- Może na to nie wygląda, ale jest wyćwiczona w walce
- Potrafi zdobyć niemal każdą informację, która ją interesuje
Moce: Posiada zdolność telekinezy.
Charakter:
Satrina bywa bardzo humorzasta - emocje mogą się u niej zmieniać jak w
istnym kalejdoskopie. W jednej chwili się śmieje, a w już w następnej
rozsadza ją wściekłość. Straszny z niej uparciuch. Jeśli coś sobie
wymyśli, trudno ją od tego odwieść. Nienawidzi, gdy ktoś jej perfidnie
rozkazuje, jeśli nie ma do tego prawa. Łatwo ulega emocjom. Naprawdę
łatwo, dlatego często zdarza jej się zachowywać impulsywnie. Poza tym,
uwielbia drażnić się z innymi oraz obserwować ich w niezbyt przyjemnych
dla nich sytuacjach (które nierzadko to ona wywołuje). Zdarza jej się
manipulować ludźmi dla własnych celów. Obrzydza ją słabość. Jej własna
lub cudza, bez różnicy. Po prostu nie lubi jej odczuwać ani widzieć.
Historia: Co tu
dużo mówić? Demon z krwi i kości. Odkąd sięga pamięcią lubiła
obserwować ludzi i inne stworzenia, aby móc je lepiej poznać, a w
przyszłości wykorzystać ową wiedzę do własnych celów. Nigdy jednak do
nikogo się dostatecznie nie zbliżyła, by mówić o nim chociażby jako o
"przyjacielu". Wolała raczej działać w pojedynkę, chociaż nawet jej
czasami zaczyna doskwierać samotność. Postanowiła wesprzeć Vestripol,
gdyż najbardziej jej odpowiadali. Działanie z ukrycia, knucie to jej
żywioł.
Partner: A znajdzie się ktoś na tyle cierpliwy lub z zadatkami na masochistę, by z nią wytrzymać?
Inne:
- Uwielbia słodycze oraz ogólnie jedzenie w prawie każdej możliwej postaci. Przez żołądek do serca~
- Ma dość ekscentryczny sposób zarówno bycia jak i ubierania się - preferuje czerń oraz srebro, i to właśnie w tych kolorach głównie się ją widuje.
- Kociara.
Sterujący: Exorcistka
Keira Root
( Kawka, Czarna Perła, Ann )
Płeć: Kobieta,a co? Masz może hakieś wątpliwości?
Wiek: 20 lat
Rasa: Prosty człowiek
Orientacja: Hetero
Organizacja: Vestripol
Ranga: Zielony
Wiek: 20 lat
Rasa: Prosty człowiek
Orientacja: Hetero
Organizacja: Vestripol
Ranga: Zielony
Umiejętności: Jest bardzo zwinna, naprawdę ciężko ją trafić, nawet
dobrym łukiem. Walkę z bliska opanowała do perfekcji. Interesuje ją broń
biała. Nauczyła się szermierki, włada mieczem niczym Zorro nie tracąc
przy tym równowagi.
Moce: Zalicza się do tego wyjmowanie monety zza ucha? Nie? Jaka szkoda, więc Kei nie ma żadnych magicznych umiejętności...
Charakter: Ogólnie to jest dziewczyna bardzo spokojna, nie wychyla się, jeśli nie ma najmniejszej potrzeby tego robić. Oczywiście jak wybuchnie to idzie jak burza, trzeba być naprawdę głupcem by doprowadzić ją do takiego stanu. Zanim coś zrobi, pomyśli dwa razy. Szybko potragi się o czymś dowiedzieć i poukładać coś w jednolitą całość. Lubi od czasu do czasu pomanipulować innymi. Jest nieufna co do innych, ale nigdy nie sięgnie po nóż, póki nie dasz jej do tego powodu. Mie lubi siedzieć bezczynnie, zawsze znajdzie sobie zajęcie. Jest dość pewna siebie i ma swoje zdanie. Bardzo uparta, nie odpuści, chyba że to co powiesz będzie wystarczającym pretekstem aby zmieniła pogląd. Nie okazuje słabości, odpowiedzią Keiry na to jest: " To nic. ". Gdy się odezwie w jej głosie można od czasu do czasu usłyszeć nutkę ironii. Stara się czasem dogadać jeśli jest to jej na rękę. Wyciąga wtedy asa z rękawa. Nie potrafi tak po prostu odejść bez słowa. Ma szacunek do przeciwnika, choć tego nie okazuje. Podczas walki używa sprytu, a nie siły. Męczy przeciwnika i wykańcza. Oto i cała Keira.
Historia: Keira wychowywała się w dworku jednego z bogatszych arystokratów, a tym samym jego ojca. Matki nie poznała bo zmarła przy porodzie, choć miała macochę. Pewnego dnia, gdy ona grzecznie bawiła się w pokoju, usłyszała jakieś hałasy. Wychyliła tylko nosek poza pokój i wtedy ktoś chwycił Kawkę. Porwano ją. Długo ją przetrzymywano, po czym sama zdołała uciec. Dostała się na statek piracki. Tam nauczyła się walki. Pływała pod dowóctem elfa przez jakieś 3 lata po czym sama przejęła stery. Już rok później zrezygnowała z dalszej żeglugi i osiedliła się tutaj
Partner: Może kiedyś.
Inne:
Moce: Zalicza się do tego wyjmowanie monety zza ucha? Nie? Jaka szkoda, więc Kei nie ma żadnych magicznych umiejętności...
Charakter: Ogólnie to jest dziewczyna bardzo spokojna, nie wychyla się, jeśli nie ma najmniejszej potrzeby tego robić. Oczywiście jak wybuchnie to idzie jak burza, trzeba być naprawdę głupcem by doprowadzić ją do takiego stanu. Zanim coś zrobi, pomyśli dwa razy. Szybko potragi się o czymś dowiedzieć i poukładać coś w jednolitą całość. Lubi od czasu do czasu pomanipulować innymi. Jest nieufna co do innych, ale nigdy nie sięgnie po nóż, póki nie dasz jej do tego powodu. Mie lubi siedzieć bezczynnie, zawsze znajdzie sobie zajęcie. Jest dość pewna siebie i ma swoje zdanie. Bardzo uparta, nie odpuści, chyba że to co powiesz będzie wystarczającym pretekstem aby zmieniła pogląd. Nie okazuje słabości, odpowiedzią Keiry na to jest: " To nic. ". Gdy się odezwie w jej głosie można od czasu do czasu usłyszeć nutkę ironii. Stara się czasem dogadać jeśli jest to jej na rękę. Wyciąga wtedy asa z rękawa. Nie potrafi tak po prostu odejść bez słowa. Ma szacunek do przeciwnika, choć tego nie okazuje. Podczas walki używa sprytu, a nie siły. Męczy przeciwnika i wykańcza. Oto i cała Keira.
Historia: Keira wychowywała się w dworku jednego z bogatszych arystokratów, a tym samym jego ojca. Matki nie poznała bo zmarła przy porodzie, choć miała macochę. Pewnego dnia, gdy ona grzecznie bawiła się w pokoju, usłyszała jakieś hałasy. Wychyliła tylko nosek poza pokój i wtedy ktoś chwycił Kawkę. Porwano ją. Długo ją przetrzymywano, po czym sama zdołała uciec. Dostała się na statek piracki. Tam nauczyła się walki. Pływała pod dowóctem elfa przez jakieś 3 lata po czym sama przejęła stery. Już rok później zrezygnowała z dalszej żeglugi i osiedliła się tutaj
Partner: Może kiedyś.
Inne:
- Tworzy bomby dymne, których często używa.
- Na swoich sztyletach ma zapisane inicjały, w tym miejscu metal jest przesiąknięty czerwonym płynem.
- Lubi różnego rodzaju zakłady.
- Często trenuje w ciszy w lesie.
- Potrafi przeżyć miesiąc bez żadnych zapasów. Dłuższy czas nie został sprawdzony na jej skórze.
- Ma bardzo wysoki próg bólu, możesz ją dźgnąć, a ona nie krzykie tylko da ci w mordę.
- Często mówi: " Jeśli boli to znaczy, że żyjesz. Jeśli nic nie czujesz to znaczy, że cię dopadłam."
- Sterujący: Turlajdropsa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz