Layout by Raion

czwartek, 11 czerwca 2015

Od Nymerii - Cd. Agaresa

Przechodziłam się po ulicy, a raczej przez uliczkę, w którą obecnie weszłam.
Zauważyłam jakiś rucha a po chwili zobaczyłam wielkiego krokodyla.
Otworzyłam szeroko oczy. ON był DUŻY i stał na dwóch łapach... Oh.. On był....
- Śliczny! - Zawołałam głośno podskakują i uśmiechając się szeroko.
Krokodyl lekko zbaraniał.. Haha Krokodyl zbaraniał, Dobre!
- Nymeria?
- Tak to ja!- Zapytałam rozanielona. - Jesteś taki śliczny! I umiesz mówić! CUDO!
A tak po za tym mów mi Czarna Wdowa! - Kiwnął swoją główeczką. - Jak się zwiesz słodki???! - Zapytałam
- Kebos, mam ci przekazać, że Agaresa..
- Książę Wschodu? - Upewniłam się.
- Książę Wschodu, każe ci przyjść na dziedziniec.
- On się chce ze mną spotkać?! - Zawołałam.
On znów spojrzał na mnie jak na wariatkę. Eh.. Gdybym ja umiała, tak jak mój brat,
chować swoje emocje...
- Tak, OK. To idziesz ze mną, czy mam się udać sama? - Spytałam.
- Eeee.. - Machnęłam ręką.
-Jak chcesz to chodź. - Powiedziałam i ruszyłam. On ruszył ze mną.
Po kilkunastu minutach byłam już na miejscu.
Gdy dotarliśmy zauważyłam tam mężczyznę.
- Panie... To Czarna Wdowa. - Powiedział. A ja, że stałam za nim, wyjrzałam zaa niego.
- Cześć! - Uśmiechnęłam się szeroko i zaczęłam machać ręką jak szalona.
On zmrużył oczy, więc przestałam i wyszłam za krokodylka.
- Czarna Wdowa? - Zapytał
- Tak, to ja!
- Nazywa się Nymeria. - Rozumiał się potężny głos Kebosika!
- Tak, to ja!!! Ale.. Znaczy proszę mi mówić Czarna Wdowa. - Powiedziałam.
Chciałam sobie strzelić w twarz! Przecież to tak jakby mój szef! Idiotka. Ale jaka Szalona!

<Agares? :'D >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz