Layout by Raion

poniedziałek, 15 czerwca 2015

od Sekarg'a - Cd. Keiry

- Co do twojego pytania, to tylko ja jestem takim nerwusem. - Wyrwał sztylet z barku i uleczył się na tyle ile mógł. Następny sztylet zatrzymała niewidzialna tarcza. W odwecie rzucił jej prosto w twarz... Ropuchę.
- Normalny jesteś!? - Z obrzydzeniem strzepneła z siebie stworzonko.
- Nie c:
- Po co się głupio pytam. - Zwinnie unikała strzałów z kuszy. Jak ona to ku*wa robi?
- A co do twojej rasy, to tylko ty tak ciągle gadasz czy reszta też jest taka chałaśliwa? - Zmienił taktykę. Kuszy użyje gdy nie będzie się tak wiercić. Kolejny sztylet czerwonowłosej napotkał barierę.
- Daj się pobawiić!
- Pobawić? Dobrze jak chcesz... - Jego źrenice stały się nienaturalnie duże, aż całe jego oczy były kompletnie czarne, ognisko przygasło do takiego stopnia, że było widać tylko zarysy walczących. Ale Sakrag widział doskonale. Strzelił, dwie strzały trafiły, ale o dziwo dziewczyna jakby tego nie zauważyła. Podbiegł do niej z mieczem. Po lesie roznosiły się dźwięki metalu uderzającego o metal. Odskoczył, uniusł otwartą dłoń.
- Arce muro ferr! - Niewidzialna siła uderzyła dziewczynę odpychając aż na drzewo. Taak, teraz rozumiał dlaczego to ona miała go zabić. Idealnie się do tego nadawała.
- Tak, zabawa zaiste wyborna.
- Chcesz się pobawić w "Zgadnij gdzie ci to wsadzę?" - Wstała. Uzbroiła się w sztylet. W odpowiedzi zupełnie zgasił ogień. Szara mgła otoczyła ich.
- Ludzie są jednak dziwni...

<Keira? Walka dekady, mistrz kuszy kontra mistrz unikania strzał xd >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz