Layout by Raion

środa, 10 czerwca 2015

Od Asmistusa - Cd. Heleny

Asmistus zrobił nieco większe oczy niż zazwyczaj. Zmarszczył nos w grymasie którego nie zdążył zahamować.
- A no Jolka. Jak ja Cię dawno nie widziałe...łam. - dodał z uśmiechem tak urzekającym, że mógłby uchodzić za anioła.
Jak dobrze, że od wielu wieków nie miał już rogów. Goblin tymczasem z wrażenia aż kłapnął zębiskami, przygryzając boleśnie język. Jolka? No tego jeszcze nie było. Przecież Mistrz miał uprzedzać kiedy będzie zmieniał rasę. Prychnął gniewnie i podszedł do nich, z niezadowoleniem rozchlapując wodę w kałużach.
- Taszcz to sam. - wskazał na kufer, szczerze urażony.
Asmistus a raczej Jolka, zignorował go zupełnie. Nadal trzymał mocno dziewczynę i wpatrywał się z nieodgadnionym wyrazem zadumy w fioletowych oczach.
- Kochanie, ale tak się nie godzi. - powiedział kręcąc jej palcem przed nosem. - Jesteś mokra i brudna. Spójrz na swoje włosy. Wyglądają jak przeżute przez krowę! Dobra kąpiel i mocny alkohol zaraz postawią cię na nogi. Tak, tak. - zaczął się z nią kierować w stronę pobliskiej gospody.
Mdlące, przytłumione światło sączyło się na opustoszałą ulicę przez brudne okienka. Nie dobiegały do nich jednak odgłosy zabawy jak to zwykle bywa. Demon albo tego nie zauważył, albo co bardziej prawdopodobne miał gdzieś.
- Porozmawiamy o starych czasach kochaniutka a potem zacznie się zabawa. - kontynuował uchylając drzwi gospody.

<Helena?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz