Layout by Raion

niedziela, 21 czerwca 2015

Od Lavender - Cd. Asmistusa

Widok tunelu napełnił ją pewnego rodzaju ulgą. Lavender spodziewała się gorszych widoków, a zobaczyła najzwyczajniejsze w świecie zejście do piwnic. Nic strasznego, zapewne tylko sprawia takie złe wrażenie. Wsunęła lekkie, skórzane buty. Oczywiście na zewnątrz obuwie było nie do końca wyschnięte i pokryte błotem, ale z uwagi na materiał woda nie przedostała się do środka. Kiedy stała tuż za progiem wejścia, uświadomiła sobie, że wciąż trzyma w dłoni kubek herbaty. Prędko odwróciła się i umieściła naczynie na stole, po czym dołączyła do dwuosobowej grupki złożonej z demona oraz towarzyszącego mu goblina. Kojo wyglądał na przestraszonego. Natychmiast zapragnęła nieco podnieść go na duchu.
- Spokojnie, kochany. Będzie dobrze - zapewniła radośnie. Naturalnie nigdy jeszcze nie miała okazji zwiedzić podziemnej części posiadłości, ale nie wiedzieć czemu ufała w swoje słowa i zabrzmiało to całkiem wiarygodnie.
- W takim razie możemy ruszać - zwróciła się do mężczyzny, wstępując na pierwszy stopień. Jednocześnie uświadomiła sobie, że skoro podwładny Asmistusa odczuwa coś na kształt przerażenia spowodowanego rozkazem wejścia do tunelu, to ten strach musi być w jakiś sposób uzasadniony.
- Czy tutaj... jest bardzo strasznie? - spytała, idąc u jego boku. - To znaczy, ja się oczywiście nie boję. Chodzi mi o goblina. Sprawia wrażenie nieco... onieśmielonego - wyjaśniła przyciszonym głosem, zerkając za siebie w kierunku stworzenia.

<Asmistus? Wybacz, że tak długo czekałaś ^^>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz