Layout by Raion

środa, 10 czerwca 2015

Od Heleny - Cd. Asmitusa



Helena nie wydawała się zaskoczona widokiem skrzydeł. Wręcz przeciwnie – uśmiechnęła się lekko.
- Obecnie? Zgrywam idiotkę przed obcym facetem. A w życiu... - oparła się plecami o twardą ścianę - zarządzam. Pracuje. Przemawiam. Występuję. "Głoszę pokój" lub jak kto woli "Wykorzystuję naiwność dobrych ludzi". Obie wersje są jak najbardziej trafne. Nadzoruje badania nad, heh, nie musisz wiedzieć czym, i zgrywam wielką damę. Takie tam, życie normalnej kobiety - powiedziała puszczając mu oczko.
- Tak po za tym, rozpieszczam moją jedyną miłość - psa. Wykorzystuję podwładnych i "snuję plany jakby tu jednak zagrać na uczuciach tych biedaków". 
Rozgadała się nieco. Tak to już jest gdy uświadomi sobie jak bardzo puste jest jej życie. Ech, takie wybrała, w takim wytrwała. 
- Powiedz mi teraz, jak się nazywasz nieznajomy? Nie będę mówiła ci Jolka.
Jej brak strachu i choćby cienia skrępowania był dość dziwny, ale czego spodziewać się po kobiecie tego pokroju? Eee, z resztą, nie zależy jej. Niech się dzieje co chce, może ją nawet zabić. W końcu pojawi się jakiś powiew świeżości. Adrenalina.

<Asmitus? xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz